Jak zrobić  plan twojej pierwszej podróży solo

Jak zrobić plan twojej pierwszej podróży solo

Z pierwszą podróżą jest lepiej niż z pierwszym seksem. Tyle, że chyba więcej obaw. Za to konsekwencje z tego w razie wpadki nie wynikną.

Jak sobie poradzę na drugim końcu świata? Co jeśli zachoruje? A jeśli zamęczy mnie samotność? Mroczne myśli się kotłują w jasnym zwykle umyśle?  Czasami pojawia się wręcz przerażenie, na przemian z ekscytacją. A znasz kogoś kto by powiedział: I po co ja pojechałem w tą podróż. Chciałbym cofnąć czas! Nie. No właśnie.

Jeżeli już podjąłeś decyzję to trzeba się wziąć za przygotowania.

Plan podróży solo

 

Budżet

Sprawdź jakie są ceny na miejscu, oblicz koszty podróży, ile potrzebujesz mieć w zapasie, jeśli coś się stanie. Tak, obudź w sobie trochę pesymisty.  Przygotuj sobie plan B na wypadek utraty całej kasy. Ja mam zawsze schowane 50-100 euro na wszelki wypadek.

Zbierz jak najwięcej pieniędzy. Pozbądź się nieużywanych rzeczy sprzedając je przez internet lub na niedzielnym targu. Im więcej kasy zbierzesz tym więcej przyjemności będziesz sobie mógł za nią kupić. Dodatkowa praca też nie zaszkodzi.

Ubezpieczanie

Bez tego lepiej się nie ruszać z domu. Nigdy nie wiesz co ci się może przytrafić po drodze. Warto też rozważyć ubezpieczenia z zagranicy, ponieważ nasz rynek pod tym względem nie ma zbyt wiele do zaoferowania.

 

Zastanów się jaki  kierunek najbardziej cię interesuje i zrób research na jego temat.

Język

Przede wszystkim warto się dowiedzieć jakim językiem można się będzie tam dogadać. Koniecznie trzeba się będzie podszkolić. Czasami angielski nie wystarcza. Np. w Chinach. Przed wyjazdem ściągłam sobie najbardziej podstawowe zwroty i codziennie jest powtarzałam przez miesiąc. Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo mi się to przydało. Nawet parę słów zaskarbi ci przychylność lokalsów, sprzedawcy chętniej zejdą z ceny, a naciągacze nie będą traktować cię jak łatwego turysty, bo być może skoro znasz zwroty, to a nuż jesteś studentem. Minimum języka przydaje się też, jeśli jesteś na specyficznej diecie i czegoś nie jesz.

Jak dotrzeć

Zastanów się jak tam najlepiej dotrzeć. Czy chcesz żeby twoja podróż była szybka i bezpośrednia. A może wolisz jechać powoli, a skupić się na poznawaniu ludzi po drodze? Jeżeli nie ma pieniędzy to może załapać się na statek towarowy, albo rejsowy w zamian za pracę. Możliwości jest wiele.

Naucz się z grubsza geografii regionu.

Zobaczysz ile czasu i pomyłek ci to później zaoszczędzi. Jeżeli będziesz przemieszczać się między krajami lądem, to koniecznie poczytaj o warunkach jakie panują na przejściach granicznych.  Zbadaj czy nie występują aktualnie konflikty etniczne i jakich miejsc należy unikać

Szczepionki

Sprawdź na co da się zaszczepić i się uodpornij. Jeśli nie ma szczepionki, np. na malarię, to rozważ branie tabletek, skonsultuj to z lekarzem medycyny tropikalnej ze swoim rodzinnym. Zastanów się w jaki sposób się zabezpieczysz. Czy dasz radę chodzić cały czas w długich spodniach i z długim rękawem. Kup sobie ubrania z niepotliwych materiałów. A może wolisz stosować środki ochronne? Ale czy będą skuteczne? Deet 10-20% to na pewno za mało. Wiem to po sobie.

Lekarstwa

Zrób sobie zapas leków jakie bierzesz na co dzień, bo zagranicą może się okazać, że nie ma ich w sprzedaży.

Plan

Warto sobie przygotować plan co dokładnie będziesz robić przez pierwsze kilka dni po przyjeździe. Nagłe znalezienie się na drugim końcu świata może się okazać szokiem umysłowym, więc dobrze wiedzieć co się chce robić. To tak jak z wypracowaniem. Dużo szybciej idzie kiedy ma się zadany temat niż jak sobie trzeba go samemu wymyślić. Zdecyduj co musisz zobaczyć i przeżyć. I rusz od razu w teren po przyjeździe. Nie ma wymówek na gadki na skypie czy zamulanie w pokoju. Teraz świat należy do ciebie!

Internet

Przeżytej fora i blogi zgodne z twoim kierunkiem podróży.

Pieniądze

Dowiedz się jak sprawa wygląda w twoim banku. Bo jeśli np. ja wypłacam z konta polskiego w złotówkach w Tajlandii, to mbank ( nie polecam) przewalotywuje najpierw na euro, a dopiero potem na tajskie bahty i kiedyś straciłam 100zł na transakcji przy wypłacie 400zł. Nawet się nie doczekałam odpowiedzi na reklamację. Najlepiej mieć w takim wypadku konto w euro, i z niego wypłacać. Czasami jest tak, jeśli banl oferuje darmowe wypłaty w bankomatach zagranicą, to i tak sobie to odbije po bandyckim kursie walut.

Jeżeli jedziesz do Ameryki to warto mieć konto w dolarach, etc.

Warto mieć na uwadze, że są kraje gdzie będzie działała tylko Visa, albo takie gdzie będzie działał tylko Mastercard. Dlatego lepiej mieć te dwie różne karty. Trochę gotówki też nie zaszkodzi. Do jednych krajów lepiej mieć dolary( np. Kambodża, Nepal) do innych euro.

Daj znać gdzie jesteś

Zarejestruj się w rządowym programie Odyseusz, który umożliwi kontakt w razie czego w sytuacji nadzwyczajnej i udzielić ci pomocy. Ministerstwo pisze: „Poświęć pięć minut i zarejestruj się w serwisie odyseusz.msz.gov.pl. Te kilka minut może uratować twoje życie”. Trudno nie przyznać im racji.

Zostań w kontakcie ze znajomymi i rodziną. Umów się na regularne maile, skypa. Zainstaluj what’s appa albo inną aplikację dzięki której będziesz często pisać. Pamiętaj oni też się o ciebie martwią.

Najbliższej osobie zostaw swój plan podróży, miejsca w których będziesz przebywać i kopię swojego paszportu.

 

Uśmiechnij się!

Do siebie i do ludzi na twojej drodze. w końcu spełniasz swoje marzenie!

Lista marzeń

 

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Taki wpis powinna przeczytac kazda osoba, planujaca swoja pierwsza wycieczke. Ja tez wlasnie siedze i planuje wyjazd, zawsze zaczynam od spraw praktycznych. Lepiej byc na wszystko przygotowanym.

  2. Podziwiam kazdego kto ma odwagę i tak dobrą organizację, ze podróżuje samodzielnie!:) super!

Dodaj komentarz

Close Menu