Erawan Park Narodowy i jego wodospady
Wodospady Erawan

Erawan Park Narodowy i jego wodospady

Na tropie wodospadów

Wodospady w Erawan są najsłynniejszymi w całej Tajlandii.. Czy słusznie? Myślę, że tak.. Park Narodowy Erawan rozciąga się na 500 km2 w Prowincji Kanchanburi w  zachodniej Tajlandii i jest położony jest w górach Salop. Jego nazwa pochodzi od 3- głowego słonia z hinduskiej mitologii. Tego samego giganta który strzeże niesamowite Muzeum Erawan w Bangkoku.

Miłośników natury do Kanchanaburi przyciąga głównie 7 wodospadów buzujących wodą w czasie monsunu.  Nie zdziwcie się w porze suchej, kiedy się uspokajają, a nawet zanikają. Wtedy to turkusowe sadzawki są gwiazdami parku. Co za kolory!

W wodzie czają się rybki które ochoczo podskubują kąpiących się w darmowym fish spa. Łaskotki gwarantowane! Na początku wydawało mi się to fajne, ale przez to łaskotanie nie mogłam długo wytrzymać w wodzie.

Żeby obejrzeć wszystkie 7 wodospadów należy przejść po 1500m szlaku przez dżunglę. Pleniąca się tu egzotyczna roślinność jest spektakularna. Widziałam jak strażnicy paradują ze specjalnymi nożami, aby przycinać co bardziej niesforne konary i gałęzie. Grube korzenie same tworzą schody. Klimat jest niesamowity. Moim zdaniem najlepiej zacząć od ostatniego wodospadu i potem schodzić w dół. Oszczędzicie sobie nerwów stania w ludzkim korku, większość ludzi zostaje na  niższych wodospadach. A i tak najwyższe wodospady są najpiękniejsze.

Wodospady cieszą się wielką popularnością zarówno wśród miejscowej ludności jak i turystów. Na szczęście kiedy tam dotarłam monsun właśnie się rozkręcił i gwałtowna ulewa wygoniła większość kąpiących się. Przy ostatnim wodospadzie zostali sami Tajowie, w dodatku w większości ladyboye korzystający z naturalnego fish spa. Śmiechu była co nie miara. Co ciekawe większość Tajów, która hasała w wodzie miała zarzucone na siebie koszulki i dłuższe gacie. W bikini czułam się zbyt roznegliżowana jak na takie konserwatywne otoczenie. Jeśli będziecie w sezonie, to będzie dużo białych i golizna na nikim nie zrobi wrażenia.

12 km od wodospadów znajduje się jaskinia Tham Phra That wypełniona stalaktytami i stalagmitami. Możemy do niej podjechać na skuterze. Nie ma transportu publicznego.

Zwierzęta w Erawan

Mam dobrą  wiadomość dla obawiających się węży i robactwa, jedyne zwierzęta na jakie się natknęłam to motyle, nawet komarów nie było specjalnie widać. Chociaż jak głoszą wieści można tu spotkać jelenie i małpy.

Wodospady Erawan
Wodospady Erawan

Jak dojechać do Erawan

Do parku można dotrzeć lokalnym autobusem z Kanchanaburi za 50 bath (5,3zł). Taka podróż trwa 1,5h. Sporą popularnością cieszą się też jednodniowe wycieczki organizowane przez agencje podróży. Na granicy z parkiem kasjer wsiada do autobusu i pobiera opłatę za wstęp. W 2017 wynosi ona 300baht. Ostatni autobus odjeżdża z parku o 17h.

Do Kanchanaburi z Bangkoku można się dostać minibusem z Southern Bus Station(100baht, najwięcej odjazdów), Victory Monument lub Mo Chit (120 baht).

Wodospady Erawan vs. Kuang Si koło Luang Pragang w Laosie

Jeżeli zwiedzacie Tajlandię oraz Laos i musicie wybierać między Kuang Si w Laosie, a Erawanem w Tajlandii, to podowiem wam, że Kuang Si wymiata! Same wodospady są o wiele bardziej imponujące w Laosie. Za to park narodowy jest większy w Erawanie, i wyprawa do niego spokojnie rozbija się na cały dzień.  W Erawan nie widziałam żadnych zwierząt poza rybami, zaś w Kuang Si jest rezerwat niedźwiedzi uratowanych z rąk handlarzy. Zdjęcia w wodzie na pewno będą lepsze w Kuang Si. Nie ma o czym mówić!  Za to w Erawan zawsze jest gorąco, bez względu na to czy pora roku jest sucha czy wilgotna. Zaś w Laosie w grudniu lubi być zwyczajnie zimno. Ja kiedy mam do wyboru dwie opcje wybieram obie 🙂 Jeśli wy macie pecha i musicie wybrać jedną, sugerowałabym się temperaturą i porą roku.

Co warto wiedzieć o wyprawie do Erawan

Czy Erawan i Most na rzece Kwai da się zwiedzić w jeden dzień?

Da się, jeżeli zaczniemy z samego rana. I będziemy się w miarę sprężać. Natomiast jeżeli chcecie się przejechać słynną koleją śmierci, to lepiej rozłożyć wyprawę na dwa dni.

Komarrry Bzzz… jedyną skuteczną ochroną przeciw komarom jest środek z DEET powyżej 50%.. Komarów nie widziałam, ale byłam tam tylko raz na początku pory deszczowej. Pod koniec tej pory może być ich sporo. Nie ma co sobie bimbać, bo wasi znajomi nic nie złapali w Tajlandii. Jeden na tysiąc, ale można się czegoś nabawić.

wodospady erawan
Wodospady Erawan
wodospady erawan
Wodospady Erawan, Widzicie rybki- łaskotniki?
Wodospady Erawan
Kanchanaburi. Wodospady Erawan i tajemnicza sadzawka
Kanchanaburi. Wodospady Erawan
Erawan park jest po prostu przepiękny!
wodospady erawan
Wodospady Erawan. te liany mnie zaskakują!
Wodospady Erawan
Wodospady Erawan
wodospady erawan
Wodospad- sikawka. Pora deszczowa właśnie się rozpoczęła!

 

 

 

 

Wybierasz się do Tajlandii? Może zainteresuje Cię artykuł:

 

 

 

Dodaj komentarz

Close Menu