Tajlandia co musisz wiedzieć przed wyjazdem
Tajlandia co musisz wiedziec przed wyjazdem.

Tajlandia co musisz wiedzieć przed wyjazdem

Kocham Tajlandię! W ciągu ostatniego roku spędziłam w niej 4 miesiące. Ale zanim tu przyjechałam miałam różne rozterki. W końcu to kraj na drugim końcu świata, w uznanej za dziką Azję, a w mediach znany głównie jako centrum seksturystyki. Internety zaś mówiły, że to najlepszy kraj na pierwszą samotną wyprawę. I komu tu wierzyć? Przed wami kilka rzeczy, które warto wiedzieć zanim się w Tajlandii wyląduje. Dowiecie się m.in. kiedy przyjechać, jak się poruszać, jak jest naprawdę z robalami, na co zwracać uwagę przy wyborze noclegu, na co trzeba uważać wogóle; jak wygląda pora deszczowa w Tajlandii; jak jest z seksturystyką kiedy się jest kobietą; czy w Tajlandii jest bezpiecznie; co warto kupić i jak przedłużyć wizę w Tajlandii. A także jakie aplikacje ułatwią nam życie w Tajlandii.

 

Kiedy przyjechać

W Tajlandii zawsze jest gorąco, najniższa temperatura oscyluje w granicach 28 stopni, by w szczytowym okresie pory deszczowej, czyli sierpniu sięgnąć 38 stopni. Wilgotność powietrza jest bardzo wysoka i w ciągu 5 minut będziemy cali mokrzy.

Od listopada do kwietnia trwa pora sucha. Wtedy prawie nie występują opady. Według mnie najlepiej przyjechać  do Tajlandii w listopadzie albo grudniu, kiedy sezon dopiero się zaczyna i jest mniej ludzi.

Pora deszczowa w Tajlandii

Nie taki diabeł straszny jak go malują. Owszem od wielkiego dzwonu zdarza się, że leje przez sporą część dnia. Zwykle jednak pada tylko przez godzinę. Leje jak z cebra, a ulice zamieniają się w rwące potoki. Ja uwielbiam porę deszczową, wierzcie mi nic tak nie orzeźwia w takim upale. Minusem pory deszczowej jest większa liczba komarów. Należy się przed nimi porządnie chronić, bo roznoszą groźne choroby.

Nie sugerujcie się prognozą pogody w google czy na fb. Najczęściej pokazuje deszcz, a to nieprawda. Oni to chyba opierają na sumie ogromnych opadów w ciągu godziny, jeśli w ogóle poleje. Pora deszczowa dotyczy głównie Tajlandii lądowej. Na wyspach prawie zawsze jest słonecznie, a pora deszczowa nie występuje albo trwa jedynie 2 miesiące.

Szczepionki w Tajlandii

Najlepiej mieć wszystkie te same co i u nas. Pamiętajmy o WZW A i B. To ważne, bo tym wirusem możemy się zrazić przez seks oraz podczas pobytu w szpitalu.

W końcu wynaleziono szczepionkę na gorączkę tropikalną dengę, którą roznoszą moskity. Póki co jest ona zalecana jedynie osobom mieszkającym od 7 lat w tropikach i tym którzy raz chorowali. Bo jak wiadomo drugiego razu można nie przeżyć. Na razie szczepionka jest dostępna w kilku krajach stref tropikalnych.

Jak się dogadać

Angielski

W turystycznych miejscowościach Tajowie pracujący w turystyce mówią po angielsku w stopniu komunikatywnym, choć czasem przez silny akcent ciężko ich zrozumieć. Gorzej jak się zejdzie z utartego szlaku.

Inne języki

Poza angielskim największe szanse dogadania mają ci, którzy znają chiński. Po francusku i hiszpańsku ani be a ni me.

Tajska seksturystyka, kiedy jesteś kobietą

Po dzielnicach rozpusty warto się przejść, bo jakby nie było, jest to uznane za taką samą atrakcję jak oglądanie kanałów w Amsterdamie. Jest bezpiecznie i nie wyskoczy na ciebie żadna masywna seks pracownica drąc się, że to jej rewir. Jak na moją koleżanka w Krakowie, która na takiej sex ulicy przystanęła, żeby coś znaleźć w torebce. Trochę mnie zaskoczyło, że na Patpongu prostytutki siedzą często grupami przed lokalem w tych samych strojach, czasami sexi, a czasami w uniformach jak do normalnej, nie związanej z erotyką pracy. Nie wiem może jak do fabryki.. Na Patpongu widziałam też męskie prostytutki, ale nie zagłębiałam się w temat.

Ping Pong szoł

Na ping pong szoł może przyjść każdy. Dziewczyny też..Chciałam iść, ale po relacji znajomych zmieniłam zdanie. Zgodzie twierdzili, że nie jest miły widok, a występującym w szoł kobietom wyraźnie nie sprawia to przyjemności.

Pattaya

Pattaya to nadmorska miejscowość znana jako największe zagłębie prostytucji. Samotnie podróżujące kobiety powinny unikać Pattayi, pełnej niekoniecznie przyjemnie zachowujących się facetów. Ci co nie płacą z reguły też Pattayę omijają. To miasto, gdzie jest sens jechać tylko wtedy, kiedy się szuka prostytutek.

Bezpieczeństwo w Tajlandii

Tajlandia uchodzi za kraj bezpieczny dla turystów. Na pewno czuję się tu o wiele bezpieczniej niż w jakimkolwiek europejskim kraju. Nikt nie zaczepia samotnych kobiet i się nawet nie gapi nachalnie. W Bangkoku czasami widzę znaki ostrzegające przed złodziejami na skuterach, ale nigdy nie słyszałam, żeby kogoś tak okradziono. Generalnie za przestępstwa na turystach grożą kary dużo większe niż na Tajach i każdy kryminalista zastanowi się dwa razy zanim coś białemu zrobi.

O czasu do czasu w Tajlandii wybucha jakiś podejrzany ładunek. Nie bardzo wiadomo kto i z jakiego powodu co podkłada. Na południu kraju są to muzułmanie. Chrapkę na tamtejsze prowincje ma sąsiednia Malezja i działają na nich ruchy separatystyczne. W Tajlandii ostatnio zmieniła się władza, panuje nowy król, chociaż krajem od lat rządzi wojsko. Także trzeba się liczyć z tym, że coś nagle może się zadziać.

Na co jednak należy uważać w Tajlandii

Pewnie nieraz słyszeliście, że Tajlandia to Kraina Uśmiechu. Sami pewnie wiecie, że im bardziej ukrywamy swoje prawdziwe emocje pod przykrywką fałszywego uśmiechu, tym bardziej narastają i narastają, aż pewnego dnia następuje eksplozja. Tutaj może być bardzo groźna, bo prawie każdy Taj i Tajka znają boks tajski. Dlatego lepiej się nie wykłócać. Może pójść naprawdę o drobiazg, bo jeśli lokals straci tzw. twarz, czyli zwyczajnie udowodni się mu nie wiedzę to jest to obraza- nie- do -wybaczenia. Tutejsze społeczeństwo funkcjonuje na innych zasadach. Liczy się harmonia, nie wolno nikomu wytykać błędów, nawet jeśli są one ewidentne.

Noclegi w Tajlandii.Przydatne kwestie

Hostele

Większość hosteli wygląda przyzwoicie, a często są dostępne darmowe żele pod prysznic i szampony w łazience, za ręczniki w tych najtańszych dodatkowo musimy płacić. Najtańszy hostel to wydatek rzędu 15-20zł, za fajny hostel zapłacimy około 40zł.

Materace

W Tajlandii materace są bardzo twarde. Ja je akurat uwielbiam, ale jeśli wolisz miękkie łóżko to warto sprawdzić jego materac przed zapłaceniem za pokój.

Drewniany bungalow

Wybierając romantyczną chatkę nad morzem trzeba się liczyć, z tym, że wieczorem przez szpary w deskach wlecą wszystkie możliwe insekty. Bzzz. Mi się ostatnio zdarzyło, że w naszym bungalowie pojawiały się dziwne stworzenia w łazience, np. ropuchy, które wchodziły przez dziurę w ścianie.

Warto się też wcześniej upewnić czy będą tam takie luksusy jak ciepła woda.

Potwór toaletowy

Tajskie toalety ulegają łatwo zapchaniu. Głównie dlatego, że Tajowie nie używają papieru toaletowego, tylko wężyka z wodą;). Dlatego ciężki ładunek i papier najlepiej spłukiwać na raty.

Straszne stworzenia

Tajlandia co musisz wiedziec przed wyjazdem
Bez obaw. Pająków w Tajlandii jest mniej niż w Polsce, a przynajmniej tak zaobserwowałam.

Węże

Węże rzadko atakują same z siebie i przed człowiekiem raczej uciekają. Nie należy ich się bać, bo małe są szanse, że je w ogóle zobaczymy.

Robactwo

Wbrew powszechnej opinii nie jest tak źle. Komarów jest mniej niż w Polsce, z tym, że są groźniejsze.  Najlepiej sobie kupić preparat z DEET większym niż 50%.  Nie lekceważcie dengi, bo naprawdę dużo osób na nią zapada. Na koniec pobytu zawsze sobie kupuje środek na pasożyty w aptece, a to po to, żeby nie zachorować na słoniowaciznę, którą można się zarazić po ukąszeniu. Więcej o chorobach przenoszonych przez komary przeczytacie w poście Komar-Morderca

Na pewno mniej widzę tu owadów niż u moich rodziców pod Krakowem. Jedyną ohydą są latające karaluchy, które najczęściej się plątają po ulicach w pobliżu Khao San i tamtejszych kanałów. Na szczęście najczęściej trzymają się ziemi.

Najwięcej robali można spotkać w formie smażonej z opcją sosiku na straganach w okolicach Khao San.

Poruszanie się

Najlepsza aplikacja do poruszania się po Bangkoku to

Moovit. Używam jej od niedawna i jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Najlepsze jest to, że kiedy ustawi się połączenie, to 2 przystanki wcześniej włącza się powiadomienie, a tuż przed przystankiem finalnym alarm. Bezcenne w autobusach.

Taksówki

Należy znaleźć taksówkarza który na pytanie: taximetr, powie tak! Potem trzeba tylko pilnować trasy w google maps. Nawet jeśli paru taksówkarzy odmówi przejazdu na licznik, to i tak za parę minut znajdziecie przysypiającego z nudów w bocznej uliczce kierowcę, który z ochotą was zawiedzie na miejsce w uczciwej cenie. Jeszcze mi się nie zdarzyło, że kierowca chciał mnie naciągnąć na przedłużenie trasy. Jeżeli chcemy, żeby taksówkach jechał autostradą, to musimy mu dać dodatkowe pieniądze na bramkach. Na tym może oszukać, więc trzeba go wcześniej poprosić, żeby dał nam kwitek.

Aplikacja do zamawiania taksówek.

Znana w wielu krajach aplikacja Grab Taxi gwarantuje, że kierowca nas nie oszuka. Do wyboru rożne taksówek, i w tym moto taxi. W sam raz na korki. Minusem jest to, że kierowcy rzadko mówią do angielsku i czasem ciężko się porozumieć. warto zawsze mieć numer tajski na recepcję i tajski adres. Najlepiej wręcz, żeby to recepcjonista wytłumaczył kierowcy jak ma dojechać.

Jedzenie

Wegetarianin w Tajlandii

Chociaż Tajlandia to kraj buddyjski to wszyscy jedzą mięso. Kuchnia tajska jest dość zróżnicowana i nie brak w niej potraw wegetariańskich i wegańskich. Najłatwiej jaroszom będzie w turystycznych miejscach, gdzie lokalsi znają upodobania przybyszów.

Do noodli i pad thaiów dodają zwykle jajko. Dlatego zawsze przy zamawianiu lepiej zaznaczyć na wstępie jeśli się go nie chce: No egg.

Wszystkie stopnie do piekła

Tajowie uwielbiają SPICY. Tutaj ostre ma level hard. Dlatego, jeżeli nie lubi palenia w gębie to powiedzmy to przy zamawianiu.

 

Król i rodzina królewska, a nawet pies królewski

O nich należy mówić dobrze albo wcale. W przeciwnym razie grozi kryminał. Także obcokrajowcom. Dotyczy to też umieszczaniu postów w social media na Facebooku, Twitterze, Instagramie, etc. Nie wolno też rzucać ani miąć banknotów, ponieważ widniej na nich wizerunek króla.

Używki

Narkotyki

W Tajlandii panuje drakońskie prawo antynarkotykowe.  Za spożywanie i handel grozi kara śmierci zwykle” łaskawie” zamieniana na dożywocie. 70 % mężczyzn w więzieniach siedzi za narkotyki, a spośród więźniarek aż 82%. Warto mieć na uwadze, że tacy więźniowie są dużo gorzej traktowani od tych skazanych za morderstwo.

Alkohol

Dobry  alkohol jest odrobinę droższy niż w Polsce. Możemy się zaopatrzyć wcześniej na bezcłówce. Najtańsze wino w sklepie jakie widziałam kosztuje 279 baht, i jest kiepskie, kupując dobre wina trzeba się liczyć z wydatkiem powyżej 100zł.

Przyzwoite piwo to Chang, dobre choć droższe, ale warto to laotańskie Lao beer i lokalne Phuket.

Papierosy

Papierosy są tanie, ale nie należy śmiecić niedopałkami. Jeśli przyuważy to tajski policjant to trzeba się liczyć z karą wysokości 2000baht (220zł)

Co warto przywieźć jako pamiątki

Tajlandia słynie z pięknego rękodzieła. Szczególnie jeśli odwiedzimy weekendowy market Chatuchac, albo niedzielny targ w Chiang Mai. to możemy kupić przepiękne rzeczy. Ręcznie rzeźbione mydełka, wspaniałe lampy, malowane talerze, haftowane tenisówki.

W Krainie Uśmiechu tanio zaopatrzymy się w ubrania i buty, chociaż może być problem z większymi rozmiarami. W Chiang Mai warto kupić odzież z bawełny, która tam osiąga niespotykanie wysoką jakość.

Możemy też kupić cały worek szafranu za 10 złotych czy egzotyczne przyprawy jak liście kafiru.

Visa Run

A co jeśli w Tajlandii spodobało się nam tak, że jeszcze byśmy chcieli zostać dłużej? Na lotnisku dostaliśmy pieczątkę zezwalająca na 30-dniowy pobyt. W tym czasie możemy podjechać do Immigration i przedłużyć pobyt o kolejne 30 dni za opłatą 1900 baht. Kiedy miną kolejne przedłużenie jest możliwe tylko na 7 dni. Co wtedy? Trzeba zrobić visa run, czyli przekroczyć granicę, aby dostać kolejną pieczątkę. Na lotnisku dostajemy 30 dni, a drogą lądową tylko 14. Chociaz mi  w grudniu 2017 przedłużyli o 30 dni na przejściu lądowym.

Oficjalnie w ciągu roku tylko dwa razy możemy korzystać z opcji drogi lądowej. Potem oficer może nas nie wpuścić. Dużo lepiej  sprawy mają się, kiedy do Tajlandii przylatujemy samolotem. Ostatnio słyszałam, że taki visa run można robić po 2 razy z każdego kraju przy granicy z Tajlandią, czyli 2 razy z Laos, 2 razy z Kambodży, 2 razy z Malezji, etc. Ale tu też wszystko zależy od oficera na lotnisku. Od innych zaś słyszałam, że po 3 visa runie lotniczym nie można mieć pewności czy nas wpuszczą. Dlatego wyjazdy do krajów ościennych dobrze jest robić czasami dłuższe niż na 1 dzień.

Tyle o przedłużaniu wizy turystycznej. Zawsze można też aplikować o wizę edukacyjną, non- immigrant i biznesową.

tajlandia co musisz wiedziec przed wyjazdem

Wybierasz się do Tajlandii? Może zainteresuje Cię artykuł:

 

 

Dodaj komentarz

Close Menu