Tajlandia – Bangkok. Informacje praktyczne

Tajlandia – Bangkok. Informacje praktyczne

Tajlandia jest jednym z najprostszych krajów do podróżowania, jeśli nie najprostszym. Tu wszystko będziecie mieć podane na tacy, a każda Wasza potrzeba zostanie prędko zaspokojona. Wszytko jest tanie i dobre, dlatego podróżnicy tak ją uwielbiają. Przed Wami garść informacji praktycznych:

Internet w Tajlandii

Liczni operatorzy oferują swoje karty pre paid na lotnisku. Dużej różnicy pomiędzy nimi nie ma, za to jest spora konkurencja. Ja wybrałam True Move, z uwagi na ponoć największy zasięg i niską cenę. O nic się nie trzeba martwić, bo obsługa od razu odpala i rejestruje karty, tak więc bez obaw że nic nie zrozumiecie.

Mieszkanie czy hostel

Jeżeli zostajecie na dłużej niż 2 tygodnie najbardziej będzie się opłacało wynająć mieszkanie. Ceny od 5000 bath (ok 530zł) do nieskończoności na miesiąc. Dla porównania 1 noc w tanim hotelu to 700-1000 bath. Najtańsze mieszkania i pokoje hotelowe mogą nie mieć okna.

Unikajcie hosteli położonych przy samym Khaosan Road. Bary prześcigają się nocą kto zagra głośniej, więc raczej nie pośpicie przy takiej kakofonii. Lepiej wziąść hostel położony w spokojnej uliczce.

Rezydencje na dłużej znajdziecie pod adresem:

http://thaiapartment.com/                                                                                                                          http://www.ddproperty.com/en

Wiele ogłoszeń wisi bezpośrednio na budynkach.

Co ciekawe każdy szanujący się apartamentowiec oferuje takie serwisy jak: basen na dachu, bar lounge, pralnia, ochrona i monitoring.

 

Transport w Bangkoku

 

Taksówka

Do centrum z lotniska można dojechać taksówką ( najlepiej żółto zieloną- tzn profesjonalną, bo te występujące w innych barwach mogą być prowadzony przez każdego). Koszt to ok.300- 400 bath. Za przejazd autostradą należy dodatkowo zapłacić. Tuk tuki strasznie naciągają i robią po kilka przystanków w miejscach, gdzie mają umowy ze sklepikarzami, etc.

Najlepiej nie brać kursu od taksówkarza który sam to zaproponuje (z reguły za 3-4 razy większą stawkę). Najtaniej liczą kierowcy czekający wewnątrz swojego wozu, tacy którzy nie prowadzą aktualnie konwersacji ze swoimi kolegami.

Skuter-taksi

Najtańsza opcja, przy czym adrenalina gwarantowana. Idealnie się sprawdza podczas korków, i wbrew pozorom jest całkiem bezpieczna. Niestety odpada przy większym bagażu.

Metro

Postanowiłam zaoszczędzić na taksówce z lotniska i jechać pociągiem, a potem metrem. Wyszło mi łącznie o.k 80 bah. 45 bath za skyline( naziemne metro) i 37 bath za metro zwykle. Należą do różnych firm więc trzeba kupować osobne bilety. Metro opłaca się tylko w drodze na lotnisko i jeśli podróżuje się samotnie. W 2 osoby przy przemieszczaniu się na mieście ceny będą porównywalne do taksówki ( na taxometr). Głównym minusem metra jest to, że nie wszędzie się nim dojedzie..(np. Khaosan Road).

Łódź

Jeżeli mieszkacie przy rzece to opłaca się przemieszczać łódka( tą dla miejscowych-cena 14 bath – bez względu dystans). Przy okazji można zrobić sobie super wycieczkę i dotrzeć do mało znanych miejsc.

Autobusy

Ciężko się połapać jak jadą. Możecie skorzystać z wyszukiwarki połączeń:

http://www.transitbangkok.com/bangkok_buses.html

Ceny są różne w zależności od standardu pojazdu. Większość autobusów czerwonych bez okien jest darmowa. Są świetne do robienia zdjęć.

Mój ulubiony autobus to darmowa linia 53, która okrąża najwięcej topowych zabytków, Chinatown i dojeżdża niemalże pod Khaosan oraz pod sam dworzec kolejowy.

Tuk Tuki

Jak już pisałam wyżej strasznie naciągają. Ale czym byłaby wizyta w Bangkoku bez szalonej przejażdżki tuk tukiem po buzującym mieście! Sztuka to dobrze wynegocjować cenę.

 

tajlandia informacje

Doi Sutep

 

Transport po Tajlandii

Pociągi sleepery -wspaniała opcja jeżeli chcecie przyoszczędzić na noclegu. Pociągi nocne z łóżkami oferują o wiele wyższy standard niż PKP w Polsce.  Pościel  i kocyk jest w cenie biletu. Przy wyborze należy zwrócić uwagę  czy ma się łóżko dolne (lower)- z oknem, czy górne( upper) bez okna. Najlepiej kupować bilet kilka dni wcześniej, jeżeli z kolei okaże się że nie ma łóżek to należy parę godzin przed odjazdem ponownie zawitać na stację, gdyż często agencje zwracają niesprzedane bilety. W pociągach jest bezpiecznie. Minusem jest mrożąca klima.

Na stacji Hua Lamphong w Bangkoku do obsługi cudzoziemców jest przeznaczone osobne bardzo komfortowe biuro po lewej stronie od głównego wejścia, tuż przy kasach. Obsługa mówi po angielsku. Żeby zakupić bilet należy mieć przy sobie paszport, albo chociaż jego numer.

Autobusy-standard różny, ale często o wiele lepszy niż w Polsce. Bilety można nabywać na dworcach autobusowych i w agencjach turystycznych. Ceny w agencjach mogą się sporo różnić między sobą. Warto się dowiedzieć wcześniej do jakiego stopnia rozkładają się fotele. Podobnie jak w pociągach klima bywa mrożąca. Czasami w cenie biletu jest posiłek. Nocne autobusy zawsze się zatrzymują na co najmniej półgodzinny posiłek.

Samolot- większość turystycznych miejsc ma swoje lotniska. Domowe loty w Tajlandii obsługują m.in: Thai lion air, Thai smile, Thai airasia  Bangkok Airways,  Thai airways, Hat yai, Nok air.

 

Wymiana walut

Kurs walut na lotnisku podobnie jak w Polsce jest złodziejski, więc najlepiej wymieniać na mieście. Żeby być pewną, że nikt ze mnie nie zedrze ściągnąłem sobie aplikację do przeliczania walut. Przy większych kwotach opłaca się wyciągać z bankomatu. Szczególnie kiedy ktoś ma  niewymienne tu złotówki. Prowizja to 200bath czyli 20zl za jedną wypłatę. Sieć kantorów o w miarę przyzwoitym kursie nazywa się Super Rich. W każdym kantorze zostaniecie poproszeni o paszport, więc pamiętajcie, żeby go mieć przy sobie.

 

Ciepło-zimno

Kiedyś czytałam że Tajowie się kąpią 5 razy dziennie, teraz już wiem czemu. Mimo że jest tzw pora sucha, listopad to po chwili jest się całym mokrym, jest jak w szklarni, gorąco i wilgotno. A co dopiero w porze deszczowej!

Tymczasem w środkach masowej komunikacji panuje wietrzna zima. Klima w metrze, autobusach dalekobieżnych i pociągach sleeperach jest drakońska, dlatego zawsze warto mieć ze sobą jakiś sweter.

 

Prysznic na mieście

Przy tajskich temperaturach marzy się o nim bardzo często. Za niewielką opłatą w każdym hostelu znajdziecie taką usługę, a także na stacji kolejowej Hua Lua lamphong.

 

Leki i kosmetyki

Ceny leków i kremów z filtrem są wyższe niż w Polsce więc lepiej się w nie zaopatrzyć przed podróżą. Szczególnie pamiętajcie o środkach na biegunkę;)

Leki na receptę są z reguły wydawane bez problemu, recepty i łaski farmaceuty.

 

Podstawowe zakupy

Zrobicie je w minimarketach 7Eleven i Family Markt. Jest ich mnóstwo i są otwarte całą dobę. Po północy nie sprzedają alkoholu.

 

Woda pitna

Podobno nie wolno pić kranówy. Ja jej używałam do mycia zębów i nic mi się nie stało. Od lodu  w napojach podobnie..

Niemniej jednak w sklepach kiedy kupujecie wodę należy zwrócić uwagę czy jest zapieczętowaną.

 

Używki

Narkotyki w Tajlandii są karane karą śmierci lub wieloletnim więzieniem, dlatego wystrzegajcie się ich jak diabeł święconej wody. Jeżeli na nielagalnych używkach złapie was policja, to trzeba natychmiast wyskoczyć z bardzo bolesnej kwoty jakichś 500 euro na łapówkę, albo spędzić lata świetlne w tajskim kryminale. A to nie to samo co miła polska ciupka do której nie jeden marzy trafić na zimę. Dlatego jeżeli mimo wszystko postanowisz się zabawić upewnij się najpierw czy dysponujesz kilkoma tysiącami w razie wpadki. Wyjątkowo czujnym należy być na imprezach z muzyką elektroniczną i na słynnym Full Moon Party, które są obstawiane przez policję. Najbezpieczniej jest na małych wyspach gdzie nie ma policji, i widać z daleka jeśli napływają.

Znany jest przypadek pewnego Polaka, który przesłał narkotyki pocztą… podstawionej policjantce. Skazany na wielokrotną karę śmierci, zmienioną na odsiadkę, został po latach ułaskawiony przez króla- takie samo prawdopodobieństwo jak wygrać w totolotka… Nie wiem jaką kalarepę trzeba mieć zamiast mózgu, żeby robić takie wysyłki, ale jak mówią głupi ma szczęście..

Alkohol jest droższy niż w naszym kraju, zaś papierosy tańsze, za to opatrzone ohydnymi zdjęciami ciała nagryzionego rakiem. Nie polecam alko-mordercy Lao Kao, bo strasznie siada na żołądku i w najlepszym wypadku grozi mdłościmi, ja po nim chorowalam przez pare dni.

 

Tanie loty do Bangkoku

Czym dolecieć to możecie sprawdzić na wyszukiwarce połączeń. Często są promocje na europejskim fly4free ale mi ograniczone daty ani miasta nie pasowały. Po sprawdzeniu w Google i wyszło mi Cathay Pacific za 495 euro za lot z multidestynacją z Paryża. Kupowane tydzień wcześniej. Mogę polecić te linie bo nie dość że są bardzo wygodne, obsługa jest świetna to do tego dobrze karmią. Czego chcieć więcej! Z Warszawy lata bezpośrednio rosyjski Aeroflot.

 

 

Wybierasz się do Tajlandii? Może zainteresuje Cię artykuł:

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *