Marsylia – Co leży po jasnej stronie miasta słynącego ze strzelanin?

Marsylia – Co leży po jasnej stronie miasta słynącego ze strzelanin?

Po pierwsze wy raczej nie oberwiecie, bo to członkowie gangów wyrównują rachunki między sobą 😉  Niemniej jednak jeśli się tam wybieracie pamiętajcie, że bezpieczeństwo w Marsylii budzi kontrowersje. Jednak wystarczy mieć oczy dookoła głowy i zamiast gapić się na  budynki w odludnej okolicy i myśleć o dupie Marynie trzymać się w rzeczywistości. Mi przez rok nikt nic tam nie ukradł.

Zamach jest mało prawdopodobny- dlaczego? Otóż z  połowa mieszkańców pochodzi z Północnej Afryki- swoich chyba nie będą masakrować…  Podczas ostatniej wizyty w Marsylii zauważyłam że nigdzie nie ma kontroli, w przeciwieństwie do Paryża gdzie w każdym centrum handlowym i muzeum ochrona sprawdza zawartość torebek i plecaków.

Niedroga lekkość bytu

Marsylia jest zdecydowanie najtańszym miastem Heksagonu, w świeże owoce możecie się zaopatrzyć na afrykańskim targu, w barach nie stracicie majątku. Co więcej jeśli planujecie zostać w Marsylii na dłużej to niedrogo jest kupić czy wynająć mieszkanie, dla mieszkańców są organizowane darmowe kursy francuskiego, a ponadto odbywa się sporo gratisowych wydarzeń.

Jedzenie jest pyszne i świeże

Kuchnia prowansalska słynie ze swojej lekkości. Koniecznie spróbujcie najsłynniejszego marsylskiego dania- Bouillabaisse- zupy rybnej.   Warto odwiedzić  egzotyczne targowisko Marché de Noailles, gdzie mieszają się orientalne smaki i zapachy.

Fantastyczne położenie

Otoczona morzem i i górami Marsylia oferuje niesamowite widoki. Od wschodniej strony graniczy z Narodowym Parkiem Calanques- czyli z śródziemnomorskimi fiordami. Najprzyjemniejsze dzielnice to 7 i 8. Do Calaques dotrzecie autobusem 24 z placu Castellane ( ok. pół h marszu- trzeba mieć dobre buty i być w miarę sprawnym, koniecznie weźcie co najmniej 1-2l wody) lub statkiem ze Starego Portu.

Egzotyczna architektura

Na próżno szukać innego miasta o tak kosmopolitycznej architekturze. Niby Marsylia leży w Europie, ale… Chodź  lata jej świetności jako międzynarodowego portu już dawno zapisały się na wyblakłych kartach dawno odłożonej na półkę księgi historii, to wciąż możemy odnaleźć dawny blask miasta. Spojrzmy tylko na górującą nad miastem Bazylikę Notrę Dame de la Garde, Fort Saint-Jean, Bazylikę Saint-Victor Vieille Charité  czy Katedrę de la Major.

Również miłośnicy współczesnej architektury nie będą zawiedzeni. Szlifu nowoczesności  dodają miastu m.in. lustrzana stacja metra przy Starym Porcie, geometryczny budynek FRAC, ażurowa bryła Muzeum MuCEM czy ostatnio przebudowany w  imponującym stylu stadion piłkarski Stade Vélodrome.

Pogoda w Marsylii jest świetna..

Na palcach jednej ręki można policzyć dni kiedy jest deszczowo. Słońce grzeje na okrągło- pamiętajcie o kremie z filtrem i okularach przeciwsłonecznych.  Plażowy klimat po Wszystkich Świętych w Marsylii to norma. Ciepło jest od marca do listopada włącznie.

 

Vanessa WZ Photography © (18)

Vanessa WZ Photography © (1)

Od jakiegoś czasu główną atrakcją Starego Portu stała się nowa stacja metra, a w zasadzie jej lustrzane zadaszenie.

 

 

Vanessa WZ Photography © (5)

Vanessa WZ Photography © (4)

Vanessa WZ Photography © (6)

Vanessa WZ Photography © (3)

Vanessa WZ Photography © (1b)

Vanessa WZ Photography © (1a)

7 dzielnica. Jeśli gdzieś jest miejski raj to tak wygląda.

Vanessa WZ Photography © (7)

                     Vanessa WZ Photography © (1z) Vanessa WZ Photography © (1zz)

 

Vanessa WZ photos TM (1)

Marsylia. W centrum natrafiliśmy na pokaz Caporeiry.

Vanessa WZ photos TM (3)

Wybierasz się na południe Francji? Może zainteresuje Cię któryś z artykułów:

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *