La Ciotat – brama do Calanques

La Ciotat – brama do Calanques

Chyba nie ma osoby, która by się nie uśmiechnęła słysząc o francuskiej miejscowości La Ciotat. La Ciotat, wymawia się La sjota jest małym francuskim miasteczkiem graniczącym z Calanques- potężnymi wapiennymi skałami, które budzą zachwyt w każdym, kto przybył je zobaczyć na południu Francji.

Jak to w prowansalskim miasteczku bywa, jego główną atrakcją jest spacer po wąskiej plątaninie starych uliczek. Kiedy obejdziemy już wszystko, albo słoneczko nam przygrzeje skryjmy się w cieniu jednej z cukierni w starym porcie. W jej wnętrzu będzie się unosił aromat palonej kawy, którą Francuzi mają w zwyczaju nawet późno w nocy. Ciekawe czy to ich metoda na pobudzenie po powodujących senne rozleniwienie  kieliszkach wina… Na półkach cukierni w La Ciotat będą stały puchate bezy, jedne gołe, inne oblane czekoladą, nie braknie też mojej ulubionej tarty cytrynowej.  Kiedy nabierzemy energii możemy rozpocząć wspinaczkę przez wspaniały Park botaniczny Du Mugel ku górze. Będziemy mijali kolorowe skalniaki, lasek bambusowy, kolczaste opuncje, rzadkie tropikalne rośliny. Nagrodą za wspinaczkę będzie piękny widok na La Ciotat i morze. Bezkresne.

Warto też zobaczyć skałę Le Bec de l’Aigle, czyli mówiąc po naszemu Dziób Orła. Co ciekawe, kiedy widzimy ją z poziomu miasta wydaje się być okrągła, dopiero kiedy patrzymy z Cape Canaille  zauważamy jej ostry kształt. Następnie wzdłuż linii wybrzeża rozciąga się Calanque de Figuerolles z widowiskami skałami o dziwnych kształtach, zanurzonymi w turkusowej wodzie. Malutka ścieżka na wzgórzu prowadzi do kapliczki Notre Dame de la Garde. Po drodze możemy coś przekąsić w którejś z restauracji z widokiem.

la ciotat  

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *