Kawai, czyli bunt w Japonii

Kawai, czyli bunt w Japonii

Kawai

Czyli po japońsku słodki i milusi. W opozycji do tradycyjnej kultury w latach 70. w Kraju Kwitnącej Wiśni pojawił się specyficzny przejaw buntu. No bo jak w tak hierarchicznym i uprządkowanym społeczeństwie sprzeciwić się starszym?

Ano przez używanie delikatniejszych w swej linii długopisów i rysowaniu słodkich buziek w zeszycie. Brzmi absurdalnie? Infantylnie? Ale takie jest kawai!

Dla porównania zbuntowane nastolatki w latach 60. w Europie sikały w majtki na koncertach Rolling Stones, po czym odlatywały po LSD. Odnotowaliśmy wtedy rewolucję seksualną.

Wracając do Japonii to słodziusie pismo rozprzestrzeniało się niczym stonka po całym kraju. W wielu szkołach doszło do zakazania wypaczonych literek i serduszek.  Bunt wydawał się być chwilowo zażegnany. Nic bardziej mylnego! Dekadę później uczniowie stali się pracownikami. Wtedy zakazane pismo pojawiło na łamach komiksów i gazet. A kto ma media ten ma władzę! Popularność uroczości w przestrzeni publicznej stale rosła. Wtedy pojawiła się Hello Kitty. To było jak lawina. Słodkość opanowała Japonię. Pojawiało się coraz więcej mang i anime z bohaterami kawaii. Dziewczyny i dojrzałe kobiety stały się słodkimi księżniczkami, przywdziały różowości, falbanki, kokardki, na plecy zarzucały plecaki-misie, powiększały oczy za pomocą sztucznych rzęs, by wyglądać bardziej niewinnie. Na mieście można było od tej pory zoobserwować 30- latki chichoczące podniesionymi głosikami, jakby miały 11 lat i właśnie usłyszały słowo penis. Wiele japońskich ubrań jest tak słodkich i infantylnych, że nie jestem w stanie wyobrazić sobie paradowania w nich po europejskich ulicach. W stolicy klasycznej elegancji czarno- szarym Paryżu zwaliłoby to ludzi z nóg.

Mężczyźni nie pozostali w tyle, chodź jak wiadomo w modzie męskiej nie ma wolności. Zostały im breloczki, etui od telefonów i milion innych gadżetów. Niektórzy jednak posuwali się dalej, i dochodziło do tego, że stylizowali się na damskie postacie kawai.

Co ciekawe kobiety używają słodziusiości, żeby uwodzić mężczyzn( a to niespodzianka!). Co generuje również ciemną stronę kawaii, o czym będzie w późniejszej części tego wpisu.

W dzisiejszej Japonii nawet barierki od robót drogowych są kawai. Na samoloty narodowych linii lotniczych nakleja się wizerunek Pikachu. Kawai są opakowania proszków do prania i Kawai jest sztuka jednego z najbardziej znanych wspóczesnych artystów Murakamiego( nie mylić z pisarzem o tym samym nazwisku). Kawai stało się częścią japońskiej tożsamości narodowej. Powoli i niepostrzeżenie wdarło się w każdy aspekt życia.

A co ty myślisz o kawaii? Czy to nie najbardziej niewiarygodna rewolucja w kulturze?

W Tokio najwięcej młodzieży zafascynowanej byciem postacią Kawai można spotkać w Harajiku. To tam znajduje się najwięcej sklepów z ubraniami i gadżetami kawai. Nawet street foodowe naleśniki są kawai.

 

Sexy?

Japończycy nie lubią silnych wyzwolonych kobiety. Nasze europejskie sexy tam nie przejdzie! Nawet lalki erotyczne muszą mieć melancholijne spojrzenie niewinnego aniołka. Dla większości Japończyków kobieta powinna być  kawaii, czyli słodka i urocza jak Pikachu. Oraz uległa. W Japonii z jednej strony nadal bardzo silna jest tradycja, a z drugiej strony kraj jest już otwarty, przed czujnym wzrokiem google nie ukryje się reszta świata i wizją wyzwolonego zachodu. Mimo to nadal wiele kobiet rezygnuje z pracy po ślubie. W pracy i tak nie awansują, a są przesuwane w bok na równorzędne stanowiska. Zresztą po co marnować życie na korporację, skoro można ten czas spędzić z dzieckiem lub na plotkach w kawiarni? W społecznej hierarchi stoją niżej od mężczyzn, to one muszą się opiekować rodzicami męża. Za to w sprawach domu mają władzę absolutną.

Oczywiście nie wszystkim być kawai się podoba. Są w Japonii też silne kobiety, które nie mają zamiaru epatować uległą słodkością. Chcą pracować i być niezależne. Część jednak emigruje, albo szuka męża obcokrajowca.

co to jest kawai

skrzynka na listy kawai

japonia ciekawoski

barierka kawai

 

 

One comment on “Kawai, czyli bunt w Japonii
  1. a-0 p-0 d1 napisał(a):

    Zastępują jedno ekstremum drugim. Pytanie, czy miłość ich uratuje. Nie tylko w znaczeniu demograficznym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *