Ile kosztuje wyjazd do Tajlandii
Na weekendowym targu

Ile kosztuje wyjazd do Tajlandii

Wyjazd do Tajlandii ze względu na odległość i egzotykę może wydawać się tak kosmicznie drogi, że aż nieosiągalny. Tymczasem Królestwo Uśmiechu jest jednym z najtańszych kierunków wakacyjnych. Na pewno będąc w Tajlandii wydamy mniej niż u nas nad morzem. Moja wyprawa była ekonomiczno-backpakerska, ale nie jestem z tych co potrafią sobie odmówić przyjemności.

Najdrożej wyjdzie nas przelot. Przy odrobinie szczęścia bilet znajdziemy za 1600 -2000 w obie strony. Za tyle kiedyś poleciałam liniami Cathay Pacific z Paryża, a innym razem trafiłam bilet w jedną stronę z Warszawy za 650 zł( a w przeddzień wylotu widziałam go za 200 zł)

 

Zakwaterowanie

Na miejscu w zależności na ile zostaniemy możemy wynająć hostel, hotel, mieszkanie z rąk prywatnych, mieszkanie Airbnb.

Hostel wychodzi tylko trochę taniej niż najtańsze mieszkania jednopokojowe przy wynajmie na cały miesiąc. Ceny najmu mieszkania w Bangkoku zaczynają się od 500 zł na miesiąc bez rachunków. Pytanie tylko czy tyle chcemy siedzieć w samej stolicy. Może to być też nasza baza wypadowa do zwiedzenia reszty kraju.

Na wyspach jest drożej, głównie z deficytu wody słodkiej.

Przykładowe ceny:

  • łóżko w dormitorium taniego hostelu, 1 noc- 20zł
  • łóżko w dormitorium ładnego i przyjemnego hostelu,1 noc- 40 zł
  • wynajem mieszkania z oknem na ścianę na miesiąc w Bangkoku -500zł+ rachunki
  • wynajem ładnego mieszkania na miesiąc w Bangkoku 800< zł + rachunki
  • hotel oceniany jako wyjątkowy w Internetach na Koh Samui- pokój 2-osobowy, 1 noc- od176zł
  • wypasiony resort Ramayana na Koh Chang-pokój 2-osobowy, 1 noc-od 110zł

 

Dzielnica

Warto wiedzieć, że ceny w poszczególnych dzielnicach Bangkoku bardzo się różnią. Najtaniej będzie się ulokować w okolicach Khao San Road. Tam zarówno jedzenie jak i zakwaterowanie jest bardzo tanie. Ceny mogą się dublować, a nawet triplować w okolicach Soi Cowboy, Ogrodu Sirikit, Siam Square, Silom, itd. Generalnie im bardziej nowoczesna dzielnica tym drożej. Musicie wiedzieć, że  nawet w droższych okolicach znajdziemy zaułki, małe ciasne uliczki, przejścia porośnięte zielonym bluszczem, gdzie stołują się Tajowie. Tam ceny będą wielokrotnie niższe.

 

Jedzenie

Zupkę zjemy już za 3 złote, a taką wypasioną, która starczy za całodzienny posiłek za 6 zł. Cena bangkokowego klasyka noodli czyli pad thai zaczyna się od 3 zł, ale jesli lubimy dobrą jakość to zapłacimy 4-6zł za porcję. Sałatka z ostryg na ostro to wydatek rzędu 10 zł. Na wyspach w turystycznych miejscach do tych cen należy dodać 30-100% ceny z Bangkoku. Za to jeśli pojedziemy na północ kraju to możemy odjąć 30-60%..

Jeżeli chcemy maksymalnie zaoszczędzić na jedzeniu, to warto się rozejrzeć za lokalami, gdzie przesiadują wyłącznie lokalsi, oddalonymi od tych gdzie siedzą głównie turyści. Wtedy niska cena staje się wręcz śmieszna. Oczywiście można jeszcze iść do restuaracji polecanych w Tripadvisorze. W nich jednak zapłacimy bardziej przystosowaną do europejskich cenę.

Jedzenie z ulicznych garkuchni jest pyszne, świeże i zdrowe. No i oczywiście bezpieczne. Generalnie z racji panującego upało nie chce się jeść, za to chce się pić. Na napoje wydawałam średnio drugie tyle co na jedzenie. Za najwspanialsze na świecie smoothy z mango w Bangkoku zapłaciłam 4 zł, świeży sok to 1-3zł, mrożona herbata full wypas, z sokiem albo z mlekiem, lodem i żelkami to wydatek ok. 8zł. Najdrożej wychodzi piwo, które jest droższe niż w Polsce – około 4-5 zł w sklepie, co najmniej 8-10 w knajpie. 1l wody w sklepie kosztuje 1,80-2zł. Kranówy nie powinno się pić.

Nie polecam nikomu taniego lokalnego alkoholu Lao Kao. Strasznie siada na żołądku i nie jest to tylko moje doświadczenie. Po dwóch kielonkach strułam się tak, że masakra, moim kompanom było niedobrze już po jednym, ale po dwóch się poczuli lepiej ;). Mocne trunki lepiej chyba przywieść z bezcłówki.

Na wyspach za smoothie chcą często 8zł. Cały pojemnik ze świeżo krojonymi owocami można dostać za 4-10 zł. Najdroższym owocem jest durian, za najmniejszy kawałek trzeba płacić 10 zł, ale warto go chociaż raz spróbować.

 

Internet

Już na lotnisku zobaczymy multum firm oferujących pakiety 4g z rozmowami. Cenami są zbliżone. Ja po przeanalizowaniu wszystkich ofert wybrałam True Move, który podobno ma najlepszy zasięg. W maju za 4gb płaciłam jakieś 42 zl. Cena stopniała w porównaniu z listopadem ubiegłego roku. Aktualny cennik operatora możecie sprawdzić na jego stronie internetowej http://truemoveh.truecorp.co.th/topping/4g_topping_en.html

 

Transport

Po Bangkoku najtaniej ( i najtrudniej) jest się poruszać autobusami. Połowa czerwonych bez okien jest za free, za całą resztę płaci się w zależności od standardu pojazdu( ok. 1-4 zł). Bardzo fajnie zwiedza się też łódką, oczywiście tą dla lokalsów nie dla turystów, cena za przepłynięcie całej rzeki to ok.1,60zł. Metro wychodzi trochę drożej niż komunikacja zbiorowa w Polsce i mało gdzie nim dojedziemy.

Taksówki są tanie jak barszcz, oczywiście kiedy każecie kierowcy włączyć taximetr i śledzicie trasę w google. Za przejazd autostradą w mieście trzeba dodatkowo dopłacić. Nie należy nigdy korzystac z usług taksówkarza, stojącego w drzwiach autobusu, którym właśnie zajechaliście do stolicy. Cena będzie na bank 4-6 razy wyższa niż powinna być. Należy przejść się ulicę dalej i samemu znaleźć taksówkę, której kierowca się nudzi. On nie oszuka.

Najdrożej wychodzą tuk tuki, a ich kierowcy naciągają co nie miara. Trochę lepiej sprawa ma się w Chiang Mai, gdzie innego transportu po prostu nie ma. Sa też zbiorowe taksówki, tzw sogethwea. Można wypożyczyć skuter, jednak lepiej jeździć po mniejszych miejsowościach niż Bangkok. I mierzyć siły na zamiary, szczególnie, jesli zanosi się na deszcz, a będziecie na górzystej wyspie. Widziałam już bardzo wiele wypadków białych ludzi. W wypożyczalni najczęściej każą zostawić paszport. Lepiej się od tego wymigać, i zostawić gotówkę w zastaw. Gdy dojdzie do uszkodzenia skutera, to wypożyczający może wykorzystać, że bez dokumentu jesteście w dupie i zażądać niebotycznego odszkodowania. Za dobę w zależności od miejscowości zapłacicie 150-300 bath. Skuter przed wypożyczeniem dobrze jest sfotografować z każdej strony z detalami.

Przykładowe ceny:

  • Lokalny minibus z Victory Monument w Bangkoku do Kanchanaburi 120 baht
  • Autobus Bangkok- Chiang Mai od 300baht do 900 baht
  • Bangkok- Chiang Mai- pociąg sleeper- 2 klasa- 90zł
  • Bangkok – Ayutthaya- pociąg- 3 klasa- 20 baht – 2zł
  • Bangkok – Koh Tao- pociąg+ prom- 2klasa- 1,240 baht- 130 zł
  • Bangkok- Krabi- pociąg+ autobus 100zł
  • Koh Samui- Koh Phangan- prom Lomprayah -300 baht (32zł) dorosły, 150 baht (16zł) dziecko
  • Koh Samui- Koh Tao- prom Lomprayah- 600 baht(65 zł) dorosły, 300baht(32zł) dziecko

Bilety wstępu

W Bangkoku nie ma zbyt wielu zabytków, a kiedy już są, to należy zapłacić wstęp.

Bilet do największej atrakcji, czyli Świątyni Szmaragdowego Buddy i Pałacu Królewskiego kosztuje 50 zł. Uprawnia on do wstępu do kilku innych zabytków, na których zobaczenie jest limitowany czas. Dlatego najlepiej nabyć go z samego początku pobytu w mieście. Za oglądanie wielu atrakcji na wyspach, jak np. wodospady trzeba również płacić, a nie zawsze jest co oglądać, szczególnie w porze suchej. W większości świątyń, szczególnie tam, gdzie nie ma turystów nic nie trzeba płacić.

Wstęp do:

  •  Wat Pho 100 Baht -12zł
  • Dom Jima Thompsona z obowiązkowym przewodnikiem 100 bath-12zł
  • Park Narodowy Erawan 300baht- 32 zł
ile kosztuje wyjazd do tajlandii
Świątynia Szmaragdowego Buddy w Bangkoku

Przejazdy na wyspy

Bardziej niż samemu organizować przejazd na wyspę opłaca się skorzystać z usługi którejś z licznych agencji turystycznych. Należy się targować. Ostro.

Jeżeli sami chcemy jechać na wyspę, to wyjdzie nas to niewiele taniej, a tylko stracimy czas i nerwy. No chyba, że polecimy samolotem. Gdy chcemy dotrzeć z Bangkoku na Koh Phi Phi to wykupujemy przejazd combo autobus+ prom. Ja w listopadzie zapłaciłam jakieś 100 zł. Transport z hotelu na przystań na wyspie najlepiej zamówić na recepcji. Różnica w cenie nie będzie wielka, o ile wogóle jakaś będzie, a mniej się zestresujecie.

ile kosztuje wyjazd do tajlandii
Wyspa Koh Phi Phi

 

Lekarstwa i kosmetyki

Lekarstwa są droższe niż w Polsce i lepiej zabrać swoje. Z racji zmiany flory bakteryjnej, szczególnie, jeśli to pierwszy wyjazd, przydadzą się środki na biegunkę i Żołądkowa Gorzka.

Warto też zabrać z Polski kremy z filtrem, gdyż ich ceny są co najmniej 30-60% wyższe niż u nas. Podobnie jest z wieloma kosmetykami. Najtańsze w Tajlandii są kremy wybielające skórę, ale ich chyba nie chcemy:)

Za to nie opłaca się brać naszych sprayów na komary. Na tajskich krwiopijców kupuje się tajskie odstraszacze. Jeśli planujecie spać w bungalowie, typu dziurawe drewno i moskitiera, to koniecznie zabierzcie z Polski stacjonarnego pogromcę owadów, kratkę.

 

Rozrywka:

  • Alkoholu innego niż piwo nie opłaca się pić moim zdaniem nigdzie. Tajowie mają strasznie słabe głowy i chyba trzeba być kobietą w trakcie okresu, żeby się tym upić, albo żeby wogóle to poczuć.  Wiadra z mojito fajnie wyglądają, ale rumu to tam za dużo nie wlewają. Nie warto też brać gazu rozśmieszającego na Khao San- raz wzięliśmy i na nikogo nie podziałało
  • Nurkowanie z rurką w Parku Morskim koło Koh Chang wraz ze sprzętem, wyprawa na cały dzień- cena 500 baht
  • Masaż: stóp na nocnym targu w Chiang Mai- 80 baht, całego ciała w bangkoku 150-350 baht, masaż całego ciała na wyspie 300-400 baht, masaż aleosowy na wyspie Koh Chang- 400-500 baht
  • Znaną informacją jest, że łapówka dla policjanta, jeżeli złapią kogoś na posiadaniu nielegalnych używek wynosi co najmniej 500 euro  i musi zostać wręczona natychmiast gotówką w walucie dla nich akceptowalnej.
  • Ping Pong show podobno powinien kosztować 300 baht, ale w lokalach naciagają na inne rzeczy. Nie widziałam, więc piszę podobno:)

 

Jeżeli ktoś z was korzystał z płatnej erotyki w Tajlandii, to zachęcam do podzielenia się informacją o kosztach w komentarzach, żeby inni zainteresowanie też się dowiedzieli.

 

Ubrania i pamiątki

Do Tajlandii spokojnie można jechać z pustą walizą i napełnić ją nowymi skarbami. Ubrania są bardzo tanie, najlepiej na zakupy jechać na weekendowy targ Chatuchac w Bangkoku albo niedzielny market w Chiang Mai.

Przykładowe ceny:

  • przewiewne długie spodnie typu alladyn 10zł
  • koszulka z super bawełny( naprawdę!) w Chiang Mai-30zł
  • koszulka jakość standard- 10-20zł
  • spódnica designerska Chatuchac- 45 zł
  • bluza designerska Chatuchac-30-40zł
  • plecak typu rozwali się w 2 dni Chatuchac- 20zł
  • bajerancka nocna lampka- 20-40 zł
  • ręcznie haftowane tenisówki Chiang Mai ( żałuje, że nie kupiłam)- 80-100zł

 

Wybierasz się do Tajlandii? Może zainteresuje Cię artykuł:

 

Dodaj komentarz

Close Menu