Hongkong. Nie tylko wieżowce- wyspa Cheung Chau

Hongkong. Nie tylko wieżowce- wyspa Cheung Chau

 

Na wyspie

Żałowałam, że nie odkryłam tej wyspy wcześniej. Plaże, trasy spacerowe, cisza i spokój, kolorowe świątynie. Wyspa Cheung Chau to idealna propozycja dla wszystkich, którzy mają ochotę odpocząć od wielkiego miasta. Po tygodniu w Hong Kongu byłam wykończona nadmiarem ludzi. Ludzkie korki na ulicach, ludzkie korki w metrze, kolejki do restauracji, zero przestrzeni osobistej. ‘Między ścianami jeden krok, za oknem drugi blok’. Po jakimś czasie myślałam, że zwariuje. Tymczasem na wyspie powitał mnie typowy nadmorski folklor, ze swoimi sklepikami z asortymentem plażowym, z ciekawym rękodziełem, z chińskim fast foodem. I co najważniejsze z ciszą i spokojem. Na Cheung Chau pełno było chińskich plażowiczów, nie brakowało też białych, mimo tego, że wyspa nie jest jakimś znanym highlightem. Samo miasteczko jest dość brzydkie, ale ma swój wyspiarski, niespieszny urok. Na placu mężczyźni grali w piłkę w kółeczku, a kobiety plotkowały przy stolikach wystawionych na zewnątrz. Tu nie było buzującego i pędzącego Hongkongu, tu było prawo do oddychania. Do nic-nie-robienia. Takie miejsca doceniam najbardziej. Jakbym miała kiedyś mieszkać w Hong Kongu, to chyba ta wyspa byłaby moim faworytem.

Obejście całej Cheung Chau zajęło mi pól dnia. Chińczycy za dużo nie spacerują, więc trasy dla pieszych były nie zaspamowane.  2 ścieżki wiodły do pagód z których roztaczał się widok na morze. Nie można się kąpać gdzie popadnie, no chyba, że się nie boimy, że rekin nam odgryzie nogę. Na głównych plażach były tylko dwa ogrodzone kąpieliska strzeżone przez armię ratowników. Darmowe prysznice i toalety. Tylko trochę Chińczyków się kąpało, reszta omijała wodę z daleka. Pewnie przez niedawny wyciek ropy. Też mi przez chwilę przeszło przez myśl, żeby sobie chociaż stopy zanurzyć, ale nie chciałam potem swiecić, więc sobie odpuściłam. Wystarczy mi świadomość, że dzień wcześniej piłam ohydną butelkowaną wodę z napisem Made in China.

I po wyspie

I wszytko było by pięknie, jeśli nie zachciałoby mi się zjeść owoców morza i popić ich 3 podejrzanymi piwami, po których urwał mi się film. Pamiętajcie jeśli się wybieracie na wyspę Cheung Chau to lepiej ominąć restaurację Sea View, gdzie kelnerzy mogą coś dosypywać dziwnego.

Na wyspę dostaniemy się promem z przystani numer pięć z Centrala.

Wydarzenie

Cheung Chau Bun Festival. Parada kostiumów z papieru wywodzi się z rytuałów tao. Następna odbędzie się 19-23 jaja 2018

hong kong nowe terytoria hong kong nowe terytoria hong kong nowe terytoria hong kong nowe terytoria hong kong nowe terytoria hong kong nowe terytoria hong kong nowe terytoria hong kong nowe terytoria hong kong nowe terytoria hong kong nowe terytoria hong kong nowe terytoria hong kong nowe terytoria

hong kong nowe terytoria hong kong nowe terytoria hong kong nowe terytoria hong kong nowe terytoria

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *