Góra Tianmen – spacer w chmurach

Góra Tianmen – spacer w chmurach

Czy marzyliście o tym, żeby spacerować w obłokach? Dotykać białej mgły, która się rozpływa w dłoniach? Myślicie, że to niemożliwe?
Wystarczy pojechać do Chin! W okolicach Zhangijije słynnego z filmu Avatar znajduje się góra zwana Bramą do Nieba.
Wysoka jest na 1,519 m, a jej górne patie są atopione w obłokach. Pospacerować między nimi to nic trudnego!

Początkiem mojej wyprawy była przejażdżka najdłuższą na świecie kolejką linową, która trwałą 30 minut i ciągła się przez ponad 7 kilometrów. Kolejkę zbudowali Francuzi.
Tym sposobem przepłynęłam  ponad miastem Zhangijaje, nad zielonymi koronami drzew, głebokimi dolinami, wijącymi się bez końca serpentynami dróg, szczytami gór, by w końcu zatopić się w nicości chmur i wypłynąć w okolicy szczytu. Na szczycie było chłodno, ale nie zimno i panowała kojąca wilgoć.
Tam wokół pionowego klifu biegła trasa spacerowa. Za imitującą konary drzewa żelazną barierką widać było tylko gęste mleko chmury. Na gałęziach drzew powiewały zawiązane czerwone wstążki z wypisanymi po chińsku życzeniami.

Kilkaset metrów dalej rozpoczynałą się słynna przezroczysta droga, przechodząc po której mogłam obejrzeć  przepaść jaka się znajdowała pode mną.
Najpierw trzeba było przywdziać obleśne kapciuszki, aby nie porysować cennej ścieżki. Jeżeli się wybieracie na taki spacer, to polecam Wam ubrać pełne buty, aby mieć jak najmniej styczności z ubranymi tego dnia już 100 razy, albo i nawet więcej papuciami.

Wcześniej czytałam o szklanej drodze, że mrozi krew w żyłach. Ale nie mi i mojej ekipie! Owszem było widać strome zbocze spadające  w dół od drugiej strony, resztę jednak opatuliła mgła.Czy to dlatego piechórzy znieśli spacer ze stoickim spokojem? Czy po prostu, jakby nie dopinano do newsa o Tianmen przerażający,  to nikt by na niego nie spojrzał w Internecie?

Za to wielką dawkę adrenaliny zapewnił mi końcowy odcinek zwiedzania Góry Bram do Nieba. Turystyczne autobusy zjeżdżają po krętej drodze zwanej 99 Zakrętów. Autobusem rzuca na zawijasach, mija się on z szybkością z pojazdami jadącymi w przeciwną stronę, a wszystko to na skraju drogi nad przepaścią. W ciągu 20 minut takiej przejażdżki emocje gwarantowane!

Zanim wsiadłąm do autobusu musiałam jeszcze zejść strasznymi schodami.
A imię ich…
999
Tyle właśnie stopni mają Schody do Nieba, czyli do najwyższej dziury na świecie znajdującej się w górze. Otwarta Jaskinia Tianmen została wydrążona przez spływającą po zboczach góry wodę.
Wystarczy zresztą trochę zejśc po niekończących się stopniach, żeby zobaczyć spływający kaskadowy wodospad.. Woda  zaś powoli sączy ze skał, aż do samych stóp góry dodając jej mistycznego klimatu.

Na szczycie góry znajduje się świątynia, której początki sięgają dynastii  Tang, tej samej z której pochodziłą jedyna cesarzowa Chin.
Górę Tianmen odwiedzili już francuscy ludzi pająki, a także teamy  skoczków Redbulla, o czym z namaszczeniem informują zdjęcia ulokowane na terenie trasy. A Ty kiedy wpadniesz pospacerować w chmurach?

Praktyczne

Wstęp: 2017 lato 150 zł, w cenie przejazd kolejką linową. Warto zapłacić. Naprawdę. Widoki są nieziemskie.
Można płacić wyłącznie gotówką, lepiej przybyć na miejsce zaraz po otwarciu, inaczej stracicie czas na stanie w ogromnych 4 kolejkach
Przejazd autobusem po serpentynach to dobry pomysł tylko dla osób bez choroby komunikacyjnej,
Na całej trasie są toalety, w celu skorzystania z toalety w stylu muszli klozetowej, a nie kuwety należy się udać do kabiny dla niepełnosprawnych, srajtaśmy brak, więc lepiej mieć własną w zapasie.
Ceny napojów i żywności na terenie góry są wysokie, więc lepiej zabrać prowiant ze sobą.
Za wyciąg dwuosobowy ( nie myslić z kolejką linową) i spacer po szklanej ścieżce  trzeba zapłacić osobno. Odpowiednio 12 i 2 zł.

Na miejscu działą stoisko pocztowe i można wysłać kartkę do Polski.
Nie wyrzucaj biletu do końca zwiedzania, bo trzeba go będzie pokazywać obsłudze do samego końca ( tj. autobusu)

Trasa jest prosta i niewymagająca poza niekończącymi się schodami.

Chiny atrakcje

Góra Tianmen Chiny

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *