Jak sobie zapewnić bezpieczeństwo zagranicą

Jak sobie zapewnić bezpieczeństwo zagranicą

 

Hura! W końcu jedziemy na upragnioną wyprawę! Tyle czekania i nadszedł ten dzień! Zajeżdżamy do celu, i od razu miejscowi zauważają obcych. Jedni  na nasz widok się bezinteresownie uśmiechną, co bardziej otwarci będą nas chcieli ugościć, inni będą cieszyć, że nowa klientela posypie groszem,  kelner będzie aż podskakiwał z myślą o napiwkach,  a i złodzieje i cwaniaczki będą zacierać ręce. Bawmy się dobrze i nie dajmy wykiwać tym ostatnim. Jak się nie dać na wakacjach szkodnikom?

1.Paszport

To największy skarb, który w niepowołanych rękach może pójść po dobrej kasie. Paszport zostawiaj w hotelowym sejfie, a ze sobą noś tylko jego kopię.  Przydaje się też skopiowanie strony w aktualną wizą i pieczątką na lotnisku, w razie jakbyś stracił dokument. Warto też załadować zdjęcia stron w paszporcie na maila albo je zeskanować, żeby w razie czego zawsze były pod ręką w telefonie.

 

2.Uważaj na kieszonkowców

Część pieniędzy zostawiaj w hostelu, najlepiej w sejfie, albo w walizie zapiętej kłódką. Szczególnie uważaj w metrze i na nocnych dworcach, nie daj się otoczyć sztucznemu tłumowi. Dobrze mieć też na wierzchu portfel wypchany starymi polskimi złotymi sprzed reformy, nich on padnie ofiarą rabusiów. Tą metodę też możesz stosować w krajach znanych z napadów. Do tego jakiś drugi antyczny telefon, twoja pierwsza nokia, którą oddasz w razie czego, nich się złodziej cieszy.

 

3.Pilnuj karty

Nie dawaj karty kelnerowi, który sobie pójdzie od stolika za bar i tam może sobie ją zeskanować. Ty wkładaj kartę do terminala i nie spuszczaj jej z oka. Patrz też ile dokładnie nabija, czy czasem nie o jedno zero za dużo. Pieniądze lepiej wybierać w bankomatach zainstalowanych wewnątrz budynków, najlepiej bezpośrednio wewnątrz banku. Uważaj na dziwnie wyglądające nakładki, które mogą służyć do skanowania i zawsze zasłaniaj rękę kiedy wklepujesz pin.

 

4.Uważaj na skuterowych wyrywaczy torebek

Noś plecak na dwóch ramionach w miejscach gdzie występuje taka plaga i uważnie obserwuj ulicę przez cały czas. W niektórych miastach jak np. Marsylia należy zamykać wszystkie drzwi auta Tam też szkodniki podjeżdżają na skuterze, grożą nożem i obrabiają delikwenta z elektroniki i biżuterii. Przed wyprawą dowiedz się, czy takie napady są popularne w miejscowości, gdzie się wybierasz.

 

5. Zgrywaj dane z  kar pamięci i z laptopa na zewnętrzny dysk

Dysk trzymaj zawsze w innym miejscu niż laptop. Mogą ci ukraść laptop  hotelu, podczas dnia noś dysk ze sobą, nosisz ze sobą laptop, dysk zostaw w walizce w pokoju. Pamiętaj też o regularnym kopiowaniu zdjęć, żeby nie ponieść starty w razie utraty aparatu.

 

6. Nie wyglądaj na turystę

Popatrz jak wyglądają miejscowi. Mężczyźni nie noszą japonek? Też nie noś. Kobiety nie paradują w mini? Nie paraduj. Nikt nie nosi bojówek z 20 kieszeniami? Nie noś. Torebka nerka to zaproszenie dla każdego złodzieja. Warto też być skoncentrowanym na tym co się dzieje na ulicy i koło ciebie a nie na lampieniu się na wszystkie budynki. Dobrze też nosić okulary zasłaniające oczy, tak, żeby inni nie widzieli czemu się przyglądasz.

 

7. Nie upijaj się

W wakacje to bywa kuszące żeby się upić, ale nie w nieznajomym miejscu z nieznanymi ludźmi. Szczególnie trzeba uważać, żeby byle gdzie nie usnąć, żeby nie zostać okradzionym ani nie narazić się na interwencję miejscowej policji. Nie uprawiaj też seksu po pijaku, możesz zapomnieć o zabezpieczeniu, nie mówiąc już o tym, że na pewno nie będzie to miłe romantyczne doświadczenie. Ludzie to nie seks lalki, żeby sobie na nich ulżyć.

 

8. Wykup sobie ubezpieczenie

Zdrowotne to podstawa. pisałam już, że mojej koleżance szpital we Francji wystawił rachunek na 11 tysięcy euro? A akurat skończyła jej się polisa… Warto też pomyśleć o ubezpieczeniu sprzętu elektronicznego, chociaż nasz rynek jest żałośnie ubogi w takie usługi. Szukajcie go we Francji, Anglii, Niemczech.

 

bezpieczenstwo zagranica

 

 

 

Ten post ma 5 komentarzy

  1. To podstawowe prawa dla podróżnika, uważać szczególnie trzeba w miejscach masowego zagęszczenia, jak metra i znane obiekty.

  2. Rada ze starym portfelem i komórką pomysłowa! Choć oczywiście najlepiej, żeby się nie przydała.

    Z moich podroży w temacie cwaniaczków wkurzyło mnie tylko jedno- nagminne uciekanie przez greckich kelnerów z resztą…. Bye! i w długą i nie wróci, a koledzy nic nie wiedzą. Niestety, ale byliśmy miesiąc i tylko RAZ kelner przyniósł resztę… i dostał napiwek, bo akurat naprawdę było sympatycznie. Na szczęście kelnerki były uczciwe.

    Oczywiście nie zniechęciło mnie to do podróży, ani nawet do Grecji :-), bo plusów było o wiele więcej!

    1. A to biznesmeni się znaleźli! Dobrze, że o tym piszesz, będę pamiętać jak pojadę do Grecji:)

Dodaj komentarz

Close Menu