Bezpieczeństwo we Francji- prawda w oczy kole

Bezpieczeństwo we Francji-  prawda w oczy kole

Nie bez zgrozy zauważyłam wczoraj(2016) na stronie MSW pod Francją notkę,  że jest tu taki sam stopień (nie) bezpieczeństwa jak w Kenii, czyli alert: odradza się przyjazd. Wieści z Francji nie napawają optymizmem. Zamachy w Paryżu.  Zamachy w Nicei. Napaść w Paryżu  na Kim Kardashian. Czy naprawdę jest aż tak  źle z bezpieczeństwem we Francji?

Turystka i wojsko

Przeciętnemu turyście raczej nic nie grozi poza zwinięciem mu portfela. No chyba, że się jest bogatym jak Kim, wtedy można polecieć w miliony. Przeciętemu turyście łapę w kieszeń wsadzą głównie w metrze, bogatemu jak Kim… no cóż.. Jestem tu 4 lata i pierwszy raz słyszę o takim przypadku.. Przynajmniej jeśli chodzi o przyjezdnego. I to w jednej z najlepszych dzielnic, w rezydencji kasującej 15 tys euro za noc. Francuska policja jak zwykle okazała się  pracowita jak niedzielne popołudnie po weekendzie spędzonym na wiejskim weselu…Bolesna prawda  ujrzała światło dzienne..I to przed wyborami… Chociaż znając tutejszą niechęć do pracy wątpię, że to się kiedykolwiek zmieni.

Jeśli chodzi o terror to dobrze wiem, że prędzej zgarnę pełną pulę w Euromillions tudzież w totolotka niż zginę w zamachu. Prędzej mnie coś na pasach rozjedzie. Ale za to straszenie zamachami dobrze się w mediach sprzedaje. Wiadomo, że najłatwiej manipuluje się zastraszonym społeczeństwem. Co prawda nieraz nachodzą mnie myśli w metrze typu, czy nie urwie mi za chwilę ręki, ale generalnie olewam to.  Mówią, że do wszystkiego się można przyzwyczaić… Tak też mówią moi znajomi z Indii, gdzie zamachy to standard. Oni też olewają.

Na stronie MSW pisze że wzmocniono bezpieczeństwo.  Prawda to. W Paryżu wojsko patroluje ulice. Miły to widok dla każdej dziewczyny, ale też i bolesny wydatek dla dysponującymi pieniędzmi podatnika. Odwołują przez to wiele atrakcji, jak niedzielne fajerwerki na święcie winobrania na Montmartrze. Doprowadzają tym do szału mieszkańców którzy chcieliby żyć normalnie. No ale cóż, po Nicei i Kardashian władze nie mogą sobie pozwolić na kolejna kompromitację.                                                                                                                                                              Ponadto ochrona sprawdza przed wejściem na każdy obiekt czy muzeum torebki…  To pseudosprawdzanie to tak naprawdę kpina i szopka dla turystów.  Ale grunt to wizerunek.

Bezpieczeństwo na co dzień we Francji

Prawdziwy problem za to mają mieszkańcy, a w szczególności kobiety. Późnym wieczorem  wszystkie śmierdzące paryskie mendy wylegają z kanałów i jak tylko widzą samotną kobietę przemierzającą ulicę to się zaczyna.  Już by chcieli zmacać albo zwyzywać. Okolice paryskich dworców w nocy są równie przyjemne jak płukanie żołądka. A gdzie jest policja? Oczywiście w dupie. Pilnują bogatych w bogatych dzielnicach.  Ewentualnie patrolują slumsy…

Dużo bardziej niż zamachu bardziej bałam się,że jakiś psychol zjedzie mnie w tyłek kiedy będę wracała nad ranem do domu… Do czasu kiedy przeczytałam że w 1986 dwóch zwyrodnialców zgwałciło 18-latkę na Stacji Chatelet les Halles w środku dnia.  Nawet w dzień się nie można czuć bezpiecznie jak nie masz szabelki w spodniach! To jest najbardziej ludna stacja w mieście, co zrobili liczni świadkowie-oczywiście nic.  Gdzie była policja? W d… jak zwykle…  Po co wspominam o wydarzeniu sprzed 30 lat, ano po to, żeby uświadomić, że w razie czego  nie ma co liczyć na pomoc obcych ludzi.

Parę tygodni temu dwóch nieletnich ( 14 i 15 latek) Francuzów z pochodzenia z Somalii zgwałciło oralnie w środku dnia ekspedientkę podczas napadu na sklep… ze sztuczną biżuterią w Villejuif pod Paryżem. Przedwczoraj, gdy wracałam ze znajomymi metrem,  menel przejechał  łapą po tyłku mojej kumpeli.

Problemy z imigrantami są tu od bardzo dawna. Mój znajomy, Pierre M., który ma już przeżyte ponad  pół wieku twierdzi, że od dzieciństwa o niczym innym nie słyszy. Zamachy we Francji też są od dawna,  tylko się o tym nie mówi. Co roku od kiedy tu jestem (parę lat) słyszę że jakiś świr wjechał w ludzi na targu świątecznym. w 2012 w Tuluzie w zamachu zginęło 7 osób.  W latach 80 też przez Francję przetoczyła się seria zamachów i fala przestępstw tylko nikt o tym dziś nie pamięta.

Żydzi się tu też czują tak bezpiecznie jak żółwie przechodzące po trasie rajdu Dakar.  Uciekają z Francji, bo Arabowie napadają na nich i na ich szkoły. Głośna była sprawa pewnego żydowskiego młodzieńca porwanego i torturowanego i w zamordowanego bo napastnicy myśleli, że jeśli jest Żydem to musi być bogaty, Chłopak pracował za minimalną stawkę w Orange’u. To było dekadę temu tylko czy coś się poprawiło jeśli chodzi o bezpieczeństwo Żydów? Bez przerwy się słyszy o atakach na ich placówki oświaty, na sklepy koszerne.

Miasto postanowiło ożywić nieciekawe dzielnice i na przykład w miejscu, gdzie jest Park Vilette urządzić  centrum kultury,  wybudowali tam m.in. filharmonię, żeby  burżujstwo nie myślało że kultura jest tylko dla nich i że będzie tylko w dobrych dzielnicach. I co? Moją współlokatorkę napadli w tym parku 2 razy… Żadnego patrolu tam nie było.

W zeszłym roku dziewczyna opalająca się w parku została pobita przez 3 muzułmanki za to że była w bikini . W tym roku dziewczyna została pobita na przystanku za to, że miała na sobie spódnicę…

Tak więc kochani, tym wątkiem zakończmy, nie chce was straszyć bardziej. Raczej nic wam tu nie grozi,  chyba że się przeprowadzicie.. Oczywiście miasto miastu nie równe. W każdym są lepsze i gorsze dzielnice. Niekoniecznie też zaraz zostanie się napadniętym w tej gorszej. Nieraz byłam w najgorszych dzielnicach i nawet napotkana tam policja kazała mi… przełożyć pasek torebki na skos, żeby nie było jej łatwo wyrwać.. Żyję i nikt mi nie wyrwał na razie niczego. Za to omal mnie nie pobił, ale zaczęłam się drzeć i się zmył. Są oczywiście ludzie którzy takich przygód nie mieli.

Nie jest natomiast prawdą, że do tych dzielnic nie zapuszcza się policja. Ani że obowiązuje tam  prawo shariat. We Francji jest tylko jedno prawo- francuskie.

Pamiętajcie, w tym kraju trzeba mieć oczy dookoła głowy, a będzie dobrze.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *