Paryż 10 miejsc, które trzeba zobaczyć

Paryż 10 miejsc, które trzeba zobaczyć

 

Jakie są największe atrakcje w Paryżu? Jest ich tyle, że  ciężko wybrać, żeby nie uronić  ani kropelki.  Całe strumienie wspaniałych miejsc przedzierają się przez palce. Ale oto te które stanowią trzon i oś miasta. Miasta miłości, miasta mody i przede wszystkim miasta-legendy.

 

1. Luwr

Bez Luwru nie ma nas. No dobra, może jesteśmy, ale skaczemy po drzewach podjadając co dojrzalsze banany, tudzież bełkoczemy w jakimś niezrozumiałym języku ochoczo  iskając się w międzyczasie.  Nawet wizyta na weekend nie tłumaczy nie wejścia do środka. Luwr to niemy  świadek tysięcy lat naszej cywilizacji. Słowo sztuka, art w każdym języku pochodzi od czegoś sztucznego, artificiel- czegoś niepotrzebnego czym różnimy się od zwierząt.

Luwr
Luwr

2. Montmartre

Niegdyś spokojna wioska, pełna młynów i urokliwych winnic, gdzie z czasem  niskie czynsze spowodowały najazd artystów popijających halucynogenny absynt  w  kabaretach-półburdelach. Podczas gdy zgrabne tancerki wywijały kankana bez majtek, w artystycznym światku działo się coś niesamowitego- wywrócono  stary porządek ( nie wiadomo ile w tym zasługi kankana).  Sztuka zmieniła się raz na zawsze zrywając z akademizmem.

Nie ma drugiego równie urzekającego miejsca na Ziemi. Atmosfera na schodach Sacre Couer wieczorem to magia i poezja. Szczególnie kiedy wszyscy na nich zgromadzeni zaczynają śpiewać razem. Podczas gdy górny Montmartre  pozostał spokojną willowo-restauracyjną wioską z  Placem Malarzy, to na dole rządzi kraina rozpusty wypełniona niezliczonymi barami, sex shopami,  muzeum seksu, podrzędnymi lokalami o niewiadomej reputacji, którą ratuje jedynie elegancka wyrafinowana rewia w Moulin Rouge.

Vanessa WZ Photography © (1)
Montmartre- największe atrakcje w Paryżu

 

3.Katedra Notre Dame

Jej drzwi są tak piękne, że kiedy ją wybudowano lud paryski posądzi kowala, który je ozdobił  o konszachty z diabłem, bo jak to tak?? Niemożliwe żeby ludzka ręka stworzyła takie cudo! Cudo tak zniszczone Rewolucją, że jedynie napisanie romantycznej powieści, która porwała ludzkie serca uratowało ją od rychłego wyburzenia. ‘Dzwonnik z Notre Dame’ Victora Hugo, bo o nim mowa, powielany w niezliczonych wersjach, (ach któż nie kocha Disneya!) uratował katedrę. A już wydawało się że jej los jest przesądzony.  Dopiero niebywały sukces powieści w XIX przesądził o gruntownej renowacji dziedzictwa narodowego.

Koniecznie zwróćcie uwagę na misternie rzeźbione portale- w średniowiecznej wersji Biblii dla niepiśmiennych. Co ciekawe w wiekach średnich katedra była pomalowana w żywe kolory. (wszak wcale to nie takie ciemne wieki były jak się nam wydaje). Wnętrze katedry jest skąpane w mroku i nie każdemu się spodoba. Jeśli zależy wam na zobaczeniu pięknego gotyckiego wnętrza to polecam Sainte Chapelle. Koniecznie odwiedźcie uroczy ogród z tyłu katedry.  Osobne wejście jest do katedry( bezpłatne), osobne na wieże(- płatne), osobne do Krypty Archeologicznej-( płatne).

Vanessa WZ Photography © (5)
Katedra Notre Dame

4.Ogrody Tuileries

Chwila oddechu w zatłoczonym mieście, co z tego, że Ogrody Luksemburskie są bardziej wyrafinowane, Tuileries są tu i teraz, w samym centrum między Luwrem i Polami Elizejskimi. Odpocznijcie sobie na krzesełku przy stawie karmiąc kaczki, jak wam się znudzi możecie obejrzeć całą galerię rzeźb na świeżym powietrzu, lub zapuścić się w labirynt( byle nie wieczorem, no chyba że szukacie męsko-męskiej erotycznej przyjemności… :).  W dodatku od strony Sekwany stoi słynna Oranżeria wypełniona ‘Nenufarami’ Moneta obrazującymi transcendentalne piękno chwili. Na przeciwko niej  znajduje się pawilon Jeu de Paume w całości poświęcony czasowym wystawom fotografii. Nudzi was zieleń i sztuka? To może Diabelski Młyn na pobliskim placu Concorde?Jeśli lubicie horrory to możecie poszukać gdzie na placu stała gilotyna.

Vanessa WZ Photography © (1z)

5. Wieża Eiffla

Co do jej urody zdania są sporne. Żelazna Dama jak pieszczotliwie ją zowią Francuzi mierzy sobie 324m i ma 3 poziomy w myśl im wyżej tym drożej.Na ostatnim czeka na was bar z szampanem. Warto wiedzieć, że najlepiej na nią wjechać w ładny dzień, przy pochmurnej, mglistej pogodzie niewiele zobaczycie ze szczytu.

6.Galeria Lafayette

Czym byłby Paryż bez luksusu, którego w końcu jest synonimem. Gdzieś przeczytałam takie zabawne zdanie, że Azjaci myślą że w Paryżu chodniki myje się Chanel nr 5… No cóż, patrząc na ociekające złotem( dosłownie) wnętrze  domu handlowego Galeries Lafayette przy Operze trudno się im dziwić. Galeria liczy sobie 3 budynki: 1 dla kobiet, 2 dla mężczyzn, 3 dla domu, od marek luksusowych (np. Kenzo) do przeciętnych( np. Top Shop). Galeria została niemalże całkowicie opanowana przez Chińczyków i Japończyków. Warto wiedzieć, że na szczycie najwyższego budynku (tego dla kobiet oczywiście) znajduje się taras z fantastycznym widokiem na pobliskie dachy, w szczególności na Operę. Kopuła zdobiąca budynek – to absolutne must see od środka.

Vanessa WZ Photography © (3)
Galerie Lafayette- luksus w Paryżu

7. Małe uliczki

Długo się zastanawiałam czy nie umieścić ich pod numerem 1. Ale ponoć siódemka jest szczęśliwa. Przyda się wam po to, żeby zapuścić się w miasto i znaleźć ich jak najwięcej. Czy lubicie monumenty czy nie, czy jesteście romantykami czy nie,  czy fascynujecie się historią czy macie ją w dupie, na małe czarowne uliczki nikt nie pozostaje obojętny… Gdzie ich szukać? Najłatwiej na Montmartrze Wysokim, na Dzielnicy Łacińskiej przystanek Saint Michelle- rue Huchette i okolice, następnie idąc od Panteonu na plac  Monge skręcając na ożywoną  Rue Mouffetard, na  Saint Germain- od Sekwany po Bulwar Saint Germain. Paryż jest ich pełen- wystarczy dobrze poszukać.

Vanessa WZ Photography © (1n)
Rue Monteurgeuil

8.Dzielnica Łacińska

Jeśli nudzi was historia i architektura to możecie sobie odpuścić. Jednak jeśli szukacie happy hours to o tańsze i tak gdzie indziej będzie  ciężko. Panteon, Sorbona, Areny Lutecji-   to zabytki których nie trzeba przedstawiać. To wszystko zrośmy gęstym sosem  fondue z okolicznych restauracji i popijmy drinkami w przystępnej cenie, a otrzymamy przepis na bardzo udany dzień. Na deser polecamy wyborny Jardin de Plantes( Ogród Kwiatowy), a jeśli ktoś lubi lekką nutkę orientu – Instytut Świata Arabskiego i Meczet Paryski. Ten ostatni służy nie tylko do modłów, ale też jako spa i sauna hammam . Wisienką na torcie nich zostaną  wyżej wspomniane legendarna uliczka Rue Mouffetard i  okolice Rue Huchette.

Vanessa WZ Photography © (4b)

9. Moulin Rouge

Kabaretów w Paryżu jest wiele,  ja z autopsji na razie znam tylko ten jeden i mogę go z  czystym sercem polecić. Osobiście wolę olać wieżę, połowę muzeów, wstępów i innych, byle by zobaczyć Moulin Rouge- to wspaniałe widowisko będę pamiętać do końca życia. Moulin Rouge to nie tylko legenda, to wyrafinowana rewia która was zaskoczy nie jeden raz. W każdym razie nie zrażajcie się kiczowatą fasadą budynku.

10. Musée des Arts Forains – wesołe miasteczko

Nie jest to zabytek nr 1, ani nr 2 ani nawet nr 25. Pewnie wielu z was nigdy o tym miejscu nie słyszało. Ja długo też nie, a trochę już mieszkam w stolicy Francji. Jeśli jesteście w Parigi na 2 dni to nie zdążycie. Po tak zniechęcającym wstępie powiem wam jedno: A szkoda! Musee des Arts Forains, bo o nim mowa, to wbrew nazwie  nie muzeum, a żywe miejsce. Najprawdziwsze wesołe miasteczko z Belle Epoque! Co ciekawe w tamtej epoce takie przyjemności były przeznaczone wyłącznie dla dorosłych. Karuzela na napęd własnonożny, gra w wyścigi kelnerów, teatr automatów- jakkolwiek abstrakcyjnie to brzmi, jest to zacna rozrywka milordzie.  Takiej radości jak na rowerokaruzeli nie widziałam chyba w żadnym innym wesołym miasteczku. Wizyta wyłącznie na rezerwację. Warto!

Vanessa WZ Photography © b

Codziennie można zwiedzać Paryż i według mnie dopiero po 3 miesiącach zobaczy się WSZYSTKO, toteż nie łudźcie się że TOP 10 prawdę o Paryżu wam powie. Sami sobie ją musicie odkryć…

 

Wybierasz się do Paryża? Może zainteresuje Cię któryś z artykułów:

 

Dodaj komentarz

Close Menu