About

Witaj na mynameiswind.  Nazwałam tak tego bloga, bo sama najlepiej czuje się w ruchu, jak wiatr, i to w dodatku monsun, który zmienia kierunki w zależności od pory roku. Ludzie mają różne motywy do podróżowania, ja chciałam wybrać brak zimy. Znacie to?
Los  jednak rzucał mnie i zatrzymywał  w różnych miejsca.
Z reguły na dłużej. Tak właśnie lubię podróżować, żeby naprawdę się nasycić, być wewnątrz, poznać miejsce od podszewki, język, jedzenie i przede wszystkim ludzi.
To co poznałam postaram się przekazać na tej stronie by i Wam się lepiej podróżowało, by odsłonić przed Wami miejsca, gdzie być może chcecie się wybrać lub już byliście.
Od pewnego czasu piszę przewodnik po Paryżu więc aktualnie na tym mieście będę się koncentrować.
W podróży jestem już od wielu lat, jednak dopiero teraz naszła mnie ochota na pisanie i  prowadzenie bloga, będę więc co jakiś czas wstawiać relację z już odwiedzonych miejsc, które z odmętów niepamięci ratują głównie zdjęcia i trochę wspomnień. W internecie nic nie ginie, więc  mam nadzieje, że blog ocali je od wyblaknięcia.
Kiedy miałam 19 lat wymyśliłam sobie, że będę żyć przez 2 lata w każdym interesującym mnie kraju. Nie sądziłam, że to tak uzależnia. Dziś, dekadę później, plan został z grubsza zrealizowany (może nie dokońca po 2 lata w każdym regionie;)  i noszę w sobie po kawałku z każdego miejsca, ze wszystkich znajomych, ze wszystkiego co zobaczyłam i przeżyłam.
Bodajże u lubujacego się w dziczy Cejrowskiego przeczytałam, że odrzuca filozofię podróży Trachetta, który miał napisac: ‘ Okolica miała to szczególne piękno, które zachwyca tylko wtedy, gdy można je opuścić po krótkiej chwili podziwu i odjechać w inne miejsce, gdzie znana jest gorąca kąpiel i zimne drinki.’
Ja akurat lubię gorącą kapiel i zimne drinki, więc ten blog będzie się koncentrował na cywilizacji, przyjemnościach i niezwykłościach,  jakie z niej płynął.
Nie znajdziesz tu Drogi Czytelniku opisu zdobywania Mont Everestu ani relacji z pobytu w dżungli, no chyba że miejskiej.
Zapraszam do lektury, odkrywania, zadawania pytań, lajkowania i dzielenia się.

Wszystkie zdjęcia na tym blogu są moją własnością, w sprawie komercyjnego wykorzystania zdjęć należy się ze mną skontaktować.

Pozdrawiam

Vanessa